Trójstopniowy System Szkolenia. Dlaczego Twój pies słucha tylko w domu?
Czy zdarza Ci się, że Twój pies w salonie wykonuje wszystkie polecenia idealnie, a na spacerze kompletnie traci słuch? To najczęstszy problem, z jakim zgłaszają się do nas opiekunowie. Odpowiedzią na te trudności jest nasz autorski Trójstopniowy System Szkolenia, który przeprowadzi Cię od podstawowej komunikacji aż po pełne posłuszeństwo w trudnych warunkach. W tym artykule wyjaśnię Ci, jak połączyć ten model z fundamentami, czyli kwestią rasy, potrzeb, aby szkolenie psa przestało być walką, a stało się przyjemną współpracą. Gotowa?
Czym jest Trójstopniowy System Szkolenia i dlaczego sam trening nie wystarczy?
Wiele osób uważa, że szkolenie to tylko mechaniczne powtarzanie komend. To błąd. Trójstopniowy System Szkolenia opiera się na trzech filarach: komunikacji, motywacji i automatyzacji. Jednak, aby te stopnie zadziałały, musimy najpierw spojrzeć na fundament. Bardzo lubimy Kim Brophey i jej opracowanie typów psów i tak samo lubimy jej prosty model LEGS
Wyobraź sobie, że szkolenie to budynek. Trening to piętra, ale LEGS to fundamenty (nogi), na których wszystko stoi. Jeśli jedna z „nóg” kuleje, cały system szkolenia może się zawalić.
Model LEGS – 4 filary zachowania Twojego psa
Zanim wydasz pierwszą komendę, musisz zrozumieć, że pies nie jest „czystą kartą”.
- L (Learning) – Nauka to wszystko, co pies przeżył, czego już został nauczony (albo i nie), albo czego nauczył się samodzielnie.
- E (Environment) – Środowisko to często najbardziej niedoceniany element szkolenia. Jeśli wokół jest zbyt głośno lub zbyt tłoczno, pies nie ma „miejsca w głowie” na naukę. Czasem zmiana otoczenia to jedyny sposób na sukces. A czase wystarczy zmodyfikować środowisko, żeby zniknęły problemy!
- G (Genetics) – Geny to geny. Springer spaniel nie będzie uczył się tak samo jak owczarek niemiecki. To znaczy uczyć będzie się dokładnie tak samo, ale geny determinują to, co pies uznaje za nagrodę i jak reaguje na bodźce. Z jedym psem łatwiej będzie ćwiczyć przywołanie, z innym ignorowanie otoczenia, inny będzie mistrzem samodzielnej pracy węchowej.
- S (Self) – Osobowość, albo TWÓJ FAFIK, Twój jedyny i niepowtarzalny VIP. To wiek, stan zdrowia, poziom lęku. To indywidualny „kod” Twojego psa. To po prostu Twoj pies, nie brat czy siostra Twojego psa, nie jego rodzice. Mimo, że spokrewnieni, zupełnie różni.
Dopiero gdy zrozumiesz te fundamenty, możemy przejść do właściwego treningu.
Jak w praktyce wdrożyć Trójstopniowy System Szkolenia?
Dopiero gdy zrozumiemy genetykę (G) i zadbamy o odpowiednie środowisko (E), możemy wejść na kolejne stopnie naszej drabiny.
1. KOMUNIKACJA. Czy on w ogóle Cię rozumie?
To, że Ty wiesz, co znaczy „do mnie”, nie oznacza, że Twój pies to rozumie. Na tym etapie uczymy psa znaczenia słów i gestów. Jeśli pies się frustruje, odwraca głowę lub rezygnuje – Twoja komunikacja kuleje. Musisz nauczyć się psiego języka, by stać się dla niego zrozumiałym przewodnikiem. N i oczywiście też musisz poznać, co może znaczyć to odwracanie głowy, zawzięte węszenie w trakcie treningu, nagły napad drapania. Musisz też nauczyć się, że powiedzienie jakiegoś słowa trzy razy, za każdym razem głośniej nadal nie sprawi, że pies będzie posłuszny. Musisz pokazać czego oczekujesz.
2. MOTYWACJA. Czy mu się to opłaca?
Pies nie jest wolontariuszem. Każde stworzenie robi to, co przynosi mu korzyść. Jeśli parówka działa przy jednym psie, a nie działa przy innym, musisz znaleźć lepsze „paliwo”. Może to być szarpak, wspólna pogoń, a czasem po prostu zwiększenie dystansu od bodźca. Bez odpowiedniej motywacji nie skłonisz psa do działania, bo on uzna wykonywanie poleceń za nieopłacalne.
3. AUTOMATYZACJA: Prawdziwy test skuteczności
To tutaj większość opiekunów odpuszcza. Pies, który wykonuje polecenia tylko w ciszy salonu, nie jest psem wyszkolonym. Automatyzacja to ilość powtórek komendy i zadań w różnych miejscach: przy rowerach, biegających dzieciach i zapachach lasu. Dopiero gdy zachowanie staje się nawykiem, o którym pies nie musi myśleć – odnieśliście sukces. I tu musisz bardzo uważnie zarządać otoczeniem, umiejętnie stopniować trudność, umieć odpuszczać, gdy jest za trudno, albo zmniejszyć ilość wymagań.
Najczęstsze błędy, przez które Trójstopniowy System Szkolenia “nie działa”
Nawet najlepszy plan może polec, jeśli wpadniemy w pułapkę rutyny lub niezrozumienia potrzeb psa. Oto najczęstsze powody, dla których szkolenie stoi w miejscu.
- Błąd 1: Przeskakiwanie etapów (Zaniedbanie Automatyzacji) To najczęstszy grzech. Opiekun uczy psa „siad” w kuchni (Komunikacja), daje smaczka (Motywacja) i następnego dnia idzie do parku pełnego psów, oczekując natychmiastowego posłuszeństwa. To tak, jakbyś po pierwszej lekcji hiszpańskiego próbował wygrać debatę w Madrycie. Bez setek powtórek w coraz trudniejszych warunkach, zachowanie nie ma szans stać się nawykiem.
- Błąd 2: Ignorowanie nogi „E” (Środowisko) Często wymagamy od psa skupienia w miejscu, które go przeraża lub ekstremalnie ekscytuje. Jeśli Twój pies lękowy (S – Osobowość) znajdzie się w tłumie (E – Środowisko), jego mózg przechodzi w tryb przetrwania. Wtedy żadna parówka (Motywacja) nie zadziała, bo biologia jest silniejsza niż trening. W takim przypadku szkolenie musimy zacząć od zmiany otoczenia na łatwiejsze.
- Błąd 3: Monotonność motywacji Pies, podobnie jak my, nudzi się „wypłatą”. Jeśli zawsze oferujesz to samo, w końcu wartość nagrody spadnie poniżej wartości rozproszenia (np. zapachu sarny). Kluczem do sukcesu jest paliwo premium w trudnych warunkach i rotacja nagród.
- Błąd 4: Walka z genetyką (Noga „G”) Próba nauczenia Beagle’a, by nie wąchał, albo Border Collie, by nie gonił poruszających się obiektów, to walka z wiatrakami. Zamiast zakazywać instynktów, musimy wpleść je w system nagród. Jeśli zrozumiesz geny swojego psa, możesz użyć ich jako najsilniejszej motywacji!
Wdróż Trójstopniowy System Szkolenia już dziś
Szkolenie psa to proces, który wymaga czasu, ale dzięki jasnej strukturze staje się o wiele prostszy. Pamiętaj, że Trójstopniowy System Szkolenia to nie magia – to połączenie zrozumienia biologii psa (LEGS) z rzetelną pracą nad nawykami.
System szkolenia jest uniwersalny, ale jego skuteczność zależy od Twojego zaangażowania. Zamiast zwalać winę na „trudny charakter” psa, zadaj sobie trzy pytania:
- Czy dobrze się komunikujemy?
- Czy motywacja jest wystarczająca?
- Czy rzetelnie przepracowaliśmy automatyzację?
Szkolenie działa zawsze – pod warunkiem, że przejdziesz przez wszystkie etapy, pamiętając, że Twój pies ma swoje geny, historię i emocje.








