Nauka czystości szczeniaka. A to tu siknę, a to tam…

nauka czystości nie jest łatwa dla szczeniaczka

Nauka czystości okazuje się największym wyzwaniem dla szczęśliwych przewodników szczeniaków. Dlaczego tak jest? Nie mam pojęcia. Moim zdaniem trening toaletowy, to łatwa łatwizna. No, ale różnie bywa, dlatego dla Ciebie mam ten zbiór porad.

Na co musisz być gotowa, gdy bierzesz szczeniaka?

Bierzesz do domu szczeniaczka, radości nie ma końca. Teraz musisz zmienić swoje oczekiwania. Jak najszybciej. Piesek będzie gryzł Cię po rękach i pogryzie Ci wszystkie cenne graty. Niekiedy nie tylko pogryzie, ale i zje. (Co zrobić, gdy szczeniak gryzie? Przeczytać ten artykuł).

Na spacerze będzie również zjadał wszystkie śmieciuszki i kupki innych zwierząt, a nawet ludzkie odchody (Pies je śmieci? Dlaczego? I jak z tym walczyć?,
Wydaje się nieprawdopodobne, że pies je kupy? Poznaj przyczyny.)

No i szczeniaczek będzie obsikiwał wszystko co się da w twoim domu. Najchętniej siusia na miękkie dywany, koce, swetry, wykładziny. Ogólnie tam gdzie wsiąka, tam będziesz miała pieskowe siuśki. To pewne. Ach, no i szczeniaczek Ci nasra w różnych miejscach w domu. Normalnie Cię uprzedzam, żebyś nie miała złudzeń.

Hej! Nie myśl nawet, że zawsze go upilnujesz!
Nie upilnujesz.

Mówię Ci to teraz, żeby potem nie było płaczu, albo krzykania na pieska. Jak mi nie wierzysz ogarnij artykuł: Pierwszy szczeniak – opis, charakterystyka, porady.

Dlaczego piesek sika w domu?

Bo piesek przez pierwsze miesiące życia, nie ma pełnej kontroli nad swoim pęcherzem. Szczeniaczek, którego bierzesz od hodowcy ma zazwyczaj 8 tygodni. Taki maluch ma pęcherz wielkości ziarnka grochu. Gdy poczuje, że chce mu się siku, to w ciągu 5 do 10 sekund musi znaleźć sobie miejsce. Nie ma tego czasu zbyt wiele, jak widać. Z tego powodu nauczysz się ekspresowo nakładać buty. A jak będzie zima, to nie łudź się, że zdążysz wdziać paletko. Leć w samej piżamce.

Czasami piesek się zsiusiuje, bo po prostu cieszy się, że Cię widzi. Zdarza się, że zapomina w trakcie zabawy o takim banale, jak nauka czystości. Bo kto się lubi uczyć, gdy akurat świetnie się bawi? Może też sikać ze strachu, albo okazywać w ten sposób uległość. Weź to wszystko pod uwagę!

Nauka czystości – trzeba cierpliwości.

Nauka czystości polega na byciu upartym, jak osioł. Choćby nie wiem co się działo, należy wciąż chodzić z pieskiem na zewnątrz i czekać, aż się wysika. Podczas nauki mojej Fibi, przyjąłem prostą zasadę. Za każdym razem, gdy ją wystawię na “miejsce do sikania”, ma się wysikać.

I już! Koniec kropka. Sprawy nie ułatwiało nam grudniowe zimno. No ale zasada, to zasada.

Wychodź ze swoim szczeniakiem co godzinę. Wiem, musisz wziąć urlop. Wspaniale, prawda? Będziesz mogła spędzić dużo czasu ze swoim pieskiem.

Wyjdź z maluchem na zewnątrz i daj mu propozycję nie do odrzucenia, po:

Wystawiasz pieska na “miejsce do sikania” i czekasz. Nie patrz bezpośrednio na szczeniaka, nie spaceruj zanadto, nie zagaduj do niego. Zerkaj kątem oka i bądź cierpliwa. Weź go na przeczekanie, zobaczysz wysika się na pewno.

Nawet jak się mocno nie chce, to kilka kropel może zrobić. No albo w końcu mu się zechce. Albo tylko kucnie, ale to też się liczy i nagroda się należy!

obiecuje nauczyć się czystości
Jestem jeszcze malutki, ale nauczę się, obiecuje.

Najważniejsza sprawa w nauce czystości.

Naj, najważniejsza sprawa – nagrody za legalne sikanie i kupczenie.

Jeśli kiedykolwiek uda Ci się przyłapać swojego szczeniaczka, załatwiającego się w odpowiednim miejscu, nagródź go sowicie. Wygląda to mniej więcej tak:

  1. Wychodzicie razem na dwór, piesek kręci się, szuka miejsca. Wydajesz komendę siku.
  2. Szczeniaczek znalazłszy idealne miejsce sika.
  3. Skończył.
  4. Teraz wchodzisz ty. Autentycznie ogarnia Cię szał radości. Cieszysz się, mówisz dobry piesek dobry, rozdajesz głaski, częstujesz niezliczoną ilością smakołyków. Może nawet, w nagrodę, pobawisz się chwile z pieskiem szarpakiem (Jak bawić się z psem szarpakiem?)?

Twoja radość musi być prawdziwa! Piesek gupi nie jest, wyczuje udawanki. Musisz być dumna ze swojego Fąfelka i z siebie – prawdziwego trenera psów. Dzięki takiej wylewnej radości, Twój szczeniak już nigdy nie będzie chciał się wysikać w domu. Zawsze wybierze opcję zewnętrzną, dzięki której tak wiele może zyskać.

Nauka czystości – sprawa ogarnięta!

Ważne wskazówki przydatne podczas nauki czystości.

No dobra, wiem, potrzebujesz czegoś więcej niż banalnego “wychodź z psem”.
  1. Komenda siku przydaje się w sytuacjach, gdy pies nie będzie wiedział czego od niego oczekujesz. Wtedy siku pozwala Ci krócej stać na mrozie. No i pies szybciej załapie naukę czystości.
  2. Zawsze poczekaj, aż szczeniaczek skończy sikać albo kupczyć, zanim rozpoczniesz festiwal radości i nagród. Jeśli nagradzasz zbyt szybko, piesek wysika tylko troszkę, a resztę dokończy “na chacie”.
  3. Ze szczeniakiem wychodź na krótko, ale często.
  4. Wyjdźcie ostatni raz, przed snem, jak najpóźniej. Jeśli śpi delikatnie go obudź.
  5. Wstawaj ze szczeniakiem w nocy. Po prostu. On nie wytrzyma, możesz mi wierzyć. Nastaw budzik o północy i około 3 w nocy. Albo nasłuchuj. Jak usłyszysz dreptanie, oznacza to, że już czas.
  6. Zauważyłaś, że szczeniak dziwnie chodzi? Taki rozkraczony i wącha podłogę, jakby czegoś szukał? Jak najszybciej na zewnątrz z nim!
  7. Nie karaj psa za sikanie albo kupkanie w domu. Przez stres może brudzić jeszcze bardziej. Może zacząć zjadać swój kał, żebyś się nie wkurzała, gdy go znajdziesz. Być może zacznie “fajdać” pokątnie, tam gdzie również nie znajdziesz. Może nauczyć się przez to agresji. Traci do Ciebie zaufanie. Itd.
  8. Nie używaj mat higienicznych, chyba że nie masz wyjścia, albo chcesz. Później trudno psu zrozumieć, że ma się załatwiać nie tylko na maty, ale i na dworze. Możesz mieć potem przez to kłopoty. Jednakże, jeśli nie masz wyjścia, bo mieszkasz na 5 piętrze w bloku, no to używaj podkładów. Rozumiem, że nie zdążysz wychodzić za każdym razem na dół. Ale staraj się używać ich, jak najmniej. Jak najczęściej wychodź z psem na zewnątrz. Zaufaj mi.
  9. Po “wpadce” solidnie wyczyść miejsce zbrodni. Użyj środka czystości, który zabije zapach. Pies chętnie załatwia się w miejsce, które pachnie “jak kibelek”.
  10. Załóż dzienniczek toaletowy. Zapisuj tam kiedy i co zrobił Twój Fafik. Dzięki temu dostrzeżesz pewną regularność w jego potrzebach. Będziesz mogła lepiej dostosować ilość i godziny spacerków.
  11. Ogranicz wpadki do minimum. Im mniej wpadek, tym szybciej pies zrozumie, gdzie i na co jest miejsce.

Sprawdź: Wychowanie szczeniaka – 6 błędów – unikaj ich.

Ile czasu zajmuje nauka czystości?

Tyle ile trzeba i na ile się postarasz. Kilka tygodni do kilku miesięcy.

Kochaj szczeniaczka,

Emil

Czerwonypiesek.pl to witryna jedyna w swoim rodzaju. Otrzymasz tutaj za darmo, dużo niezbędnej wiedzy o psach i szczęściu. Na Czerwonym piesku możesz poczuć się, jak u siebie w domu. Zadbam o ciepłą atmosferę, gratis dam regularną dawkę przytuliwania i głasków. Nie pozwolę Ci na smutek.

Jesteś moim czytelnikiem, dla mnie to coś znaczy!

 

You may also like...

2 Responses

  1. Adam says:

    Właśnie mi szczeniaczek (cztery i pół miesiąca) nalał na podłogę, i w związku z tym mam pytanie.

    Tematy pod tytułem “mam mikro pęcherz więc leję tam gdzie stoję” przetrzymaliśmy. Pies potrafi wytrzymać na luzie 3, czasem i 4h pomiędzy spacerami. W nocy nawet 7h. Pojemność pęcherza zakładam się zgadza.

    Spacery na sikupę wyćwiczone w mrozy, ten o północy potrafi trwać nawet mniej niż dwie minuty, z załatwieniem jedynki i dwójki. Więc zakładam że pieseł ogarnia że toaleta jest na zewnątrz.

    Ale od jakiegoś czasu dość regularnie (rzekłbym że raz dziennie), w czasie 1.5-2h od poprzedniego spaceru, czyli w momencie w którym zasadniczo jest ciągle “zapas” pojemności pęcherza, artysta produkuje nam kałużę. I nie widzę tutaj żadnego wzorca niestety. Czasem naleje snując się po mieszkaniu. Czasem po zabawie. Czasem po ćwiczeniu komend. Czasem to cholera wie kiedy, bo niespodziewanie znajduję kałużę.

    Przyznam że trochę mnie już trafia.

    Jakieś genialne wskazówki? 😀

    • Emil says:

      Adamie z twojego komentarza wynika, że wszystko idzie w dobrym kierunku i pies wie o co chodzi.
      Popełniłeś mały błąd zakładając, że jeśli pies niekiedy wytrzymuje już 3, czy nawet 4 godziny bez sikania, to zawsze będzie tyle wytrzymywał. Pomyśl, ty też czasem, jak więcej wypijesz, to zaraz musisz lecieć do toalety. Tak samo pies.
      Weź też pod uwagę, że 4 i pół miesiąca, to nadal szczeniaczek, któremu będą się pomyłki zdarzać. Piesek nie ma wbudowanego zegarka w pęcherzu, po prostu sika kiedy musi, a nie wtedy, kiedy to wynika z Twoich obliczeń. 😉
      No, a to jak długo wytrzymuje w nocy, w ogóle nie ma przełożenia na dzień. W dzień każdy, czy to człowiek, czy pies musi częściej korzystać z kibelka.
      Konsekwentnie pracuj nadal podobnie, jak to robiłeś, bo widać, że pies rozumie Twoje metody. Po prostu w ciągu dnia wyprowadzaj go częściej. I nie poddawaj się! 😉

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *