Kortyzol a mózg psa. Dlaczego Twój pies „nie słucha”?

szczeniak gryzie zabawkę

Codziennie słyszymy te same frazy od opiekunów:

  • „On jakby nagle ogłuchł”,
  • „W domu wszystko umie, a na dworze o mnie zapomina”,
  • „Adoptowałam go miesiąc temu, a on wciąż nie reaguje na imię – to normalne?”.

Odpowiedź zawsze zaczyna się od wyjaśnienia procesów chemicznych. To nie złośliwość, nie brak dominacji i nie „głupota”. Kluczem do zrozumienia zachowania Twojego czworonoga jest relacja: kortyzol a mózg. Jeśli chcemy pomóc psu, musimy przestać patrzeć na komendy (przynajmniej na początku), a zacząć patrzeć na chemię jego organizmu.

Czym jest kortyzol i jak wpływa na zachowanie?

Kortyzol, powszechnie znany jako „hormon stresu”, jest niezbędny do przeżycia. W sytuacjach zagrożenia mobilizuje organizm do działania. Jednak problem pojawia się, gdy jego poziom jest stale podwyższony. Zależność kortyzol a mózg jest następująca – gdy do głosu dochodzi stres, wyłącza się kora przedczołowa (ośrodek odpowiedzialny za logiczne myślenie, naukę i kontrolę impulsów). Aktywuje się natomiast ciało migdałowate, które zna tylko trzy odpowiedzi: walcz, uciekaj lub zastygnij. Zestresowany pies dosłownie traci fizyczną zdolność do przetwarzania Twoich poleceń.

Badania nad kortyzolem: Czy psi park to zawsze zabawa?

Wielu opiekunów wierzy, że „wybieganie” psa w parku z innymi psami to najlepszy sposób na rozładowanie energii. Badania twierdzą inaczej. (np te: https://www.researchgate.net/publication/249009299_Exploring_the_dog_park_Relationships_between_social_behaviours_personality_and_cortisol_in_companion_dogs)

Badanie śliny psów przed i po 20-minutowym pobycie w psim parku wykazało gwałtowny skok kortyzolu. Co ciekawe, takiego skoku nie odnotowano podczas spokojnego spaceru. Naukowcy zauważyli, że najwyższy poziom stresu miały psy odwiedzające parki rzadko. Dla nich to nie „zabawa”, ale sytuacja wysokiej czujności i niepewności. Zanim więc puścisz swojego lękusia w tłum psów, pamiętaj kortyzol! Mózg Twojego psa może mieć niezłą jazdę, która z zabawą i uczeniem zachowań i bezpieczeństwa od innych psów nie ma nic wspólnego

Kortyzol a mózg psa i zjawisko przelewającego się „kubka”

W nowoczesnej behawiorystyce używamy metafory kubka/naczynka emocjonalnego , aby wyjaśnić tzw. Trigger Stacking, czyli nakładanie się na siebie różnych stresorów) w ciągu dnia.

Przykład z życia:

  1. Rano psa budzi głośny dzwonek do drzwi (kubek zapełnia się w 20%).
  2. Na spacerze przejeżdża śmieciarka, której pies się boi (kolejne 30%).
  3. Sąsiad na klatce głośno trzaska drzwiami (dodatkowe 10%).

Gdy po południu docieracie jeszcze do psiego parku, kubek jest już prawie pełny. Wystarczy, że inny pies podejdzie zbyt blisko, a dochodzi do „przelania”. Pies reaguje agresją lub paniką, co właściciel interpretuje jako atak „bez powodu”. Tymczasem to efekt kumulacji – mózg psa były bombardowane od rana, aż przekroczony został próg wytrzymałości.

I teraz tak – czy u każdego psa kubek zapełnia się tak samo? Nie! Psy stabilne, dobrze socjalizowane mogę wiele rzeczy odebrać jako zupełnie neutralne, a nawet przyjemne! Jeden pies zapełni kubeczek w połowie, inny w 80%, inny w 10%, a u jakiegoś nastąpi “przelanie”.

A co zrobić, żeby nie doszło do przelania? Trzeba do kubeczka/naczynka dopiąć kranik i stopniowo upuszczać te emocje, żeby się nie wylewały.

Naczynko emocji. Przedstawia jak emocje gromadzą się w pies i jak ważny jest "kranik", który reguluje psa

Wakacje od kortyzolu dla mózgu psa. Czy 72 godziny wystarczą na regenerację?

Wśród specjalistów z IAABC (International Association of Animal Behavior Consultants) oraz znanych trenerek, jak Sarah Stremming, popularne jest hasło „Cortisol Vacation” (wakacje od kortyzolu). Teoria mówi, że pies potrzebuje od 24 do 72 godzin całkowitego spokoju, bez żadnych bodźców (tzw. triggerów), aby chemia mózgu wróciła do normy. Choć sam kortyzol znika z krwi dość szybko, jego wpływ na oś HPA (podwzgórze-przysadka-nadnercza) jest długofalowy. W przypadku psów np. z traumą schroniskową, regeneracja receptorów może trwać nawet tygodnie.

Możesz przyjąć zasadę, że jeśli dzisiaj Twój pies miał trudną sytuację (np. spięcie z innym psem, wizytę u weterynarza), przez kolejne 3 dni zrezygnuj z treningów i wyzwań. Wybierz nudny, bezpieczny spacer w lesie. Daj mózgowi czas na „odparowanie” chemii.

Nie da się! No właśnie. Często nie mamy możliwości całkiem odparować psa, bo stresuje go pobyt samemu, wyjście przed blok, głośny sąsiad. Wtedy na ratunek przychodzą nam aktywności i zajęcia, które wyciszają psa.

Najlepsze lekarstwo na stres?

Jeśli nie parki i nie rzucanie piłki (które podbija adrenalinę, pogłębiając problem), to co? Odpowiedzi jest kilka. Psy naturalnie wycisza np. żucie, gryzienie, lizanie, węszenie. Są psy, którym po kortyzolowym skoku możemy zaoferować miskę z wodą i samo spokojne jej picie już pozwoli na małą regulację (odkręcenie kraniu). Innym sposobem będzie pozwolenie na węszenie, ale tu uwaga – niektóre zapachy mogą psa pobudzić 😉 Można spróbować rozsypać nieco jedzenia w trawę, pozwoliś psu węszyć i jeść. Można dać pastę z tubli do wylizania, albo po powrocie do domu dać psu coś fajnego do żucia i zostawić w spokoju.

Anne Lill Kvam, absolwentka programów poświęconych węchowi u psów Turi Rugas proponuje węchwisko, czyli spacer, podczas którego to pies decyduje, gdzie idziemy, a główną aktywnością jest węszenie. Badania opublikowane w Applied Animal Behaviour Science potwierdzają: podczas węszenia tętno psa spada, a mózg wydziela dopaminę. To przeciwieństwo reakcji stresowej.

  • Zamiast rzucać piłkę – rozsyp smakołyki w trawie.
  • Zamiast uczyć nowej komendy – pozwól psu wąchać jeden krzak przez 5 minut. Węszenie to najszybszy sposób, by zrównoważyć relację kortyzol a mózg.

Kortyzol a psi mózg. Jak możesz pomóc swojemu psu?

Po pierwsze my samo potrzebujemy zmiany perspektywy z „mój pies jest niegrzeczny” na „mój pies sobie nie radzi”. I często też głębokiego wdechu i regulacji kortyzolu u nas samych 😉 A jeśli chcesz wspierać swojego czworonoga, to:

  1. Unikaj miejsc, które generują nagłe skoki stresu (jak zatłoczone psie parki).
  2. Pamiętaj o zasadzie 72 godzin po trudnym wydarzeniu.
  3. Zamień dynamiczne zabawy w pracę węchową.
  4. Zadbaj o rutynę – przewidywalność to najsilniejszy wróg kortyzolu.

ALE! To nie oznacza, że masz trzymać psa pod kluczem, w dziczy, nie pozwalać na kontakty z psami, na zawawy szarpakiem, bieganie, a tylko wyjeżdżać w dzicz i pozwalać na węszenie! W ten sposób wychowasz psa, dla którego każda sytuacja będzie powodowała kortyzolowy skok. Pies potrzebuje poznawać świat! Potrzebuje przezwyciężać różne trudności. A Ty, obserwujesz psa i sygnały stresu, żeby wiedzieć, kiedy się wycofać, kiedy pomóc psu się wyciszyć i uspokoić. I spokojnie – wiele psów ogarnia to samodzielnie. Problemy mogą mieć szczeniaki (niedojrzały układ nerwowy), psy po słabej socjalizacji, psy straumatyzowane, psy chore, psy starsze. One mogą wymagać większego skupienia na temacie kortyzol a mózg.

A gdzie szukać informacji o psich sygnałach? Np u nas.


Źródła:


Zapraszamy na bezpłatne szkolenie on-line "Jak wychować psa, aby był grzeczny z życiu codziennym": Kliknij tutaj, aby się zapisać.

You may also like...

Czerwony piesek
Privacy Overview

This website uses cookies so that we can provide you with the best user experience possible. Cookie information is stored in your browser and performs functions such as recognising you when you return to our website and helping our team to understand which sections of the website you find most interesting and useful.