Pies na łańcuchu – dobry pomysł, czy kaszana?

pies na łańcuchu na czarnym tle

Pies na łańcuchu to obrazek, który każdy zna. Na naszych pięknych wsiach nadal powszechny. Wiadomka, tak się zawsze trzymało psy i było dobrze. No to ja dzisiaj mówię Tobie, że to niedobrze. Też strzelę kilkoma trafnymi argumentami, a co!

Dlaczego ludzie trzymają psa na łańcuchu?

  1. Tak im wygodnie, nie trzeba budować dla psa żadnej zagrody, ani trzymać go w domu.
  2. Zawsze tak się robiło – “dziadzio tak robił i tatuś, więc ja za przykładem sprezentowałem swojemu Fafikowi piękny łańcuch“. To jest tak zwana tradycja.
  3. Ogrodzenie posesji jest kiepskie i piesek po prostu zwiewa “na wieś”. W takim przypadku warto rzucić okiem tu: Dlaczego pies ucieka z domu, z podwórka, ze spaceru?
  4. Zwierz fajda po całej pięknej posesji. Sprzątanie psich kup jest niefajne. Pies na łańcuchu załatwia się w “swojej strefie łańcuchowej” – czyli takie wydeptane półkole, kojarzysz? No i tam kupy, aż tak nie przeszkadzają.
  5. Pies na łańcuchu więcej i groźniej szczeka na intruzów wchodzących na podwórko. Ogólnie nie tylko na intruzów, ale na wszystko. Niektórzy ludzie tego oczekują.
  6. Są z Fąfelkiem problemy behawioralne, z którymi nikt sobie nie radzi, np. agresja. Łańcuch sobie radzi.
  7. Zapewnienie psu “jego własnego miejsca”, bo “wszystko w naszym domu musi mieć i znać swoje miejsce”.

Pies na łańcuchu jest zgodny z prawem.

Według prawa obowiązującego w Polsce, można trzymać psa na uwięzi, czyli również “na łańcuchu”. Musisz tylko spełnić kilka warunków, które masz w ustawie: Dz. U. 1997 111 poz. 724, Ustawa o ochronie zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997.
Tu Ci przytoczę co nieco, cobyś nie musiała szukać:

Rozdział 2, art. 9. tejże ustawy:

1. Kto utrzymuje zwierzę domowe, ma obowiązek zapewnić mu pomieszczenie chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostępem do światła dziennego, umożliwiające swobodną zmianę pozycji ciała, odpowiednią karmę i stały dostęp do wody.
2. Zabrania się trzymania zwierząt domowych na uwięzi w sposób stały dłużej niż 12 godzin w ciągu doby lub powodujący u nich uszkodzenie ciała lub cierpienie oraz niezapewniający możliwości niezbędnego ruchu. Długość uwięzi nie może być krótsza niż 3 m.

Tak to wygląda w przepisach. Także psa i tak trzeba spuszczać teoretycznie. Niestety jest to prawo właściwie martwe. Trudno udowodnić komuś, jak długo dany pies stał na uwięzi w ciągu doby. Z resztą w sumie żaden organ tego nie sprawdza. Chyba, że policja, gdy dostanie zgłoszenie, ale to zwykle niewiele pomaga.

Ah, jest jeszcze artykuł 9a, jeśli Cię to interesuje:

Art. 9a.

Osoba, która napotka porzuconego psa lub kota, w szczególności pozostawionego na uwięzi, ma obowiązek powiadomić o tym najbliższe schronisko dla zwierząt, straż gminną lub Policję.

Także, jak masz ochotę i potrzebę, to masz również obowiązek powiadomić odpowiednie służby. Oczywiście zachęcam do interesowania się losem bezdomnych zwierzaków, ale nie polecam konfrontacji, czy walki z “właścicielami” psów na łańcuchach.

No i pamiętaj, że każdy człowiek został ukształtowany przez różne doświadczenia. Nie zawsze jest tak, że racja moja jest mojsza niż Twojsza. Nigdy nie zachęcam do pouczania na siłę i konfrontacji – to zawsze wyzwala reakcję obronną. Lepiej ludzi traktować z wyrozumiałością, współczuciem i miłością, nawet takich, którzy według nas postępują niewłaściwie.

Dobrem zło zwyciężaj, a co!

A dlaczego nie?

Pies trzymany na łańcuchu jest po prostu nieszczęśliwy. Wiele jego naturalnych potrzeb nie może być zaspokajane na tego typu uwięzi. Nudzi się i frustruje. W polskim prawie kara dożywotniego więzienia przysługuje tylko najgorszym kryminalistom. Psy często skazywane są na nią za niewinność. Właściwie zawsze są niewinne.

pies w budzie i na łańcuchu
No halo!? Chyba coś jest nie tak?!

Pies na łańcuchu, konsekwencje psychiczne:

  1. Nie ma odpowiedniej dawki ruchu. Nie może eksplorować otoczenia i pilnować swojego terytorium.
  2. Instynkt łowiecki, który każe mu polować, albo bawić się w polowanko jest zupełnie stłumiony.
  3. Ma mocno ograniczony kontakt socjalny z innymi psami lub ludźmi. Jako zwierzę społeczne cierpi z powodu samotności.
  4. Brakuje mu stymulacji umysłowej potrzebnej dla zdrowia psychicznego.

Z resztą poczytaj sobie artykuł o potrzebach psa. Wywnioskuj sama, które mogą być zaspokajane w takiej sytuacji: 7 podstawowych potrzeb psa, które musisz zaspokoić.

Fizycznie pies na uwięzi też cierpi, oczywiście.

Obroża zwykle jest za ciasna, bo gdyby była luźniejsza, pies zwiewałby. Z tego powodu dochodzi do obtarć, ran na szyi. Zdarzają się ekstremalne sytuacje, gdy obroża wręcz wrasta w skórę. Prowadzić to może do powikłań bakteryjnych, a także do problemów z głosem i przełykaniem. Także niewesoło.

Fafik, który stoi uwiązany, nie ucieknie w razie zagrożenia. Inny pies może go pokąsać, albo pożar może go strawić. Nie uratuje się. Ponadto silne mrozy, albo ulewy mogą okazać się groźne. Pies nie poszuka sobie cieplejszego miejsca “na własną łapę”.

pies z łańcuchem na szyi
Nie wiem o co Ci chodzi.
Jestem na łańcuchu, no i jest spoko.

Uwięziony zwierz jest sfrustrowany, nudzi się, stresuje, boi. Często ma psią depresję.

Z wyżej wymienionych przyczyn, najczęściej pojawia się szereg problemów behawioralnych. Pies szczeka bez przerwy, kręci się w kółko, gania za własnym ogonem, samookalecza, wyje, zjada własne odchody. No i koronnym jest oczywiście agresja. Gryzie rękę, która go karmi. Albo łydkę. No i potem czeba go uśpić, bo “to zły pies, co gryzie”.

Agresja oczywiście bierze się zazwyczaj ze strachu. Pies na strach ma dwie reakcje obronne: ucieczka, albo atak. Ucieczka jest niemożliwa, więc atakuje, proste.

No to już wiesz, nie możesz powiedzieć, że nie wiedziałaś. Chociaż na takie strony, jak moja zaglądają raczej opiekunowie, którzy trzymają psy w ciepłej pościeli, a nie na łańcuchu. No, ale czuję się lepiej, że to napisałem.

Pozdrawiam Cię ciepło,
nawet jeśli czasami popełniasz błędy, albo głupotki,


Zapraszamy na darmowe szkolenie on-line: "Jak skutecznie szkolić psa, aby zajmowało to, jak najmniej czasu". KLIKNIJ TUTAJ i zapisz się za darmo. Za uczestnictwo w szkoleniu otrzymasz aż 3 darmowe e-booki!

You may also like...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Discover more from Czerwony piesek

Subscribe now to keep reading and get access to the full archive.

Continue reading